Wszystko się zgadza tyle, że wymyślasz jakieś czysto hipotetyczne sytuacje, które mogą się wydażyć. Ja mówię o problemie, który jest tu i teraz t.j. dłuuuugiego czasu oczekiwania na swoje pieniądze przez ludzi, którym gotówka często jest potrzeba na leczenie lub zainwestowanie w inny kierunek produkcji niż mleko.
Przecież nikt nie mówi, aby wypłacić udział zaraz po odejściu - uczciwym rozwiązaniem byłoby wypłacenie 50% w ciągu 1 roku i pozostałej częsci po następnym roku.
Zresztą gdy zaistniałby taki czarny scenariusz, jaki przedstawiłeś, wrogiego przejęcia dużej grupy dostawców, to właśnie wtedy należałoby myśleć o wydłużeniu terminu zwrotu udziałów. Wtedy prezes (oj sorki RADA - przecież to ona Żądzi) uchwałą przesunęli by termin wypłaty udziałów.