No wiadomo żal tych ludzi, pewnie są tam też przypadki w którch zapożyczyli sie u rodziny na podróż w poszukiwaniu lepszego życia. Ale tutaj nie ma dobrego wyjścia - wpuszczenie jednych, moim zdaniem, tylko spowoduje większy napływ kolejnych,
Jak niektórzy mówią gdybyśmy przepuścili wszystkich na zachód (gdzie w większości chcą wyjechać) fala ruszy z większą siłą, bo pójdzie komunikat: droga wolna, zbieraj się Ahmed, bierz całą rodzinę, my czekamy na ciebie w Niemczech.
Wtedy imigrantów będzie x2 a może x10. Niemcy zamkna granicę z dnia na dzień (już chcieli pomóc pilnować granicy polsko- niemieckiej, ale o dziwo po stronie polskiej), Czesi i Słowacy podobnie. A siłą bezwładnoiści imigranci dalej będą jechać na Białoruś i potem do Polski i dalej stop. Czyli bedziemy tu gdzie teraz, w punkcie wyjścia, z tą różnicą, ze będzie ich x2 a może x10 lub więcej.