Nie wiem jaki to wyższy poziom aby jeździć co tydzień na płatka zamiast raz a porządnie(przecież pierwszy środek nie zaczął dobrze działać a Ty ładujesz mu drugi ,jaki w tym sens?)
Raczej tak kiełkówka , z tego co znajomy mówił że jak kukurydza wyszła to sobie poradzi ale na pewno będzie jej podjadać korzenie i upośledzać początkowe procesy.
Ja nie słyszałem aby kukurydzę trzeba było zaprawiać od robaka ale widzę że ta mała k... się wszystkiego czepi, jeszcze na koniec asfalt zacznie podgryzać.
Przepraszam ale żem tego nie uczynił jutro się przejdę jeszcze raz to zrobię. Korzonek i kiełek był co prawda mniejszy niż u innych ziarniaków, ciekawe czy da radę i natura poradzi sobie ze szkodnikiem.
Mam sporo chwastów na zapuszczonej dzierżawie i przez ostatnie dwa dni wysypało się mnóstwo siewek, chciałem to wyczyścić i potem standardowo coś do 3 liścia. Rano byłem to nie było nic a teraz się przeszedłem to po dołkach już rurka na wierzchu.
Jeśli warunki były nie odpowiednie i nie dało się wjechać to nie ma wyjścia, trzeba zabezpieczyć bo straty spowodowane nie wykonaniem płatka nawet spóźnionego przewyższa koszt zabiegu i straty na ścieżkach.
Władkiem i zawieszanym pryskałes? Ja też wczoraj pryskałem opryskiwaczem ciąganym to jednak położyłem go trochę na ścieżkach ale powinien się podnieść.