i kogo to obchodzi, też mam sąsiadkę do ma pranie wywieszone na dworze i mam mieć z tym jakiś problem? Wiem że mieszkam na wsi gdzie ludzie są trochę kilkanaście lat wstecz i uznają takie zabobony ale to jest normalne że skoro cały tydzień chodzi do pracy to w domu robi coś gdy ma czas, a że do kościoła też nie chodzi za bardzo to tym bardziej.