Sto procent racji ma @wojtal.To bardzo indywidualna sprawa rózna dla każdego gospodarstwa.Obrabiam 13 ha.Żona do pracy idzie na piątą rano.Ja oprzątam( 6 opasów,krowa, jedna maciora+to co od niej) jadę do pracy o 10,żona wraca 13-14 oprząta,na wieczór to samo, bo ja wracam ok 23,a weekendy o 01.Z tym że pracuję
15 dni w m-cu.Czasem nie chce się wstać o 6.30,najbardziej w weeki,ale w tym systemie jestem w stanie ogarnąć się w polu,uchować coś,i byłbym świnią gdybym
narzekał że bida.