Ja tylko raz sprzedałem coś niby za większa kasę i cudzemu minął termin kasy niema,mija z tydzień i dzwonie zaraz przeleję, mija znowu tydzień i kasy nadal niema, poszyłem na policje do dzielnicowego dowiedzieć się co i jak w takich sprawach, ale wziąłem kumpli pojechałem do niego, wezwałem policje ze niby nie porozumienie co do pieniędzy, sąsiedzi się popatrzyli jego i zaraz pieniądze na koncie byli..