A co to tylko warszawa jest cało Polską, ktoś będzie miał stary samochód na wsi aby sobie do parafii do kościoła kilka km dojechać co tydzień ,bo autobusów niema, co niedzielę na mszę, po co mu nowy elektryczny jak zrobi z 500km w rok a tym bardziej ze społeczeństwo się starzeje i poco im elektryki na starość.
Miastowi już o tym wiedzą i rolnikami się wysługują bo rolniki silne i za wzięte no ale popierają i to jest ważne, ale oni nasi konsumenci.