Do życia. Koszty urosły strasznie. Nie mówię o inwestycjach bo nie poczyniłam znacznych w tym roku. Poprostu to co sprzedałam nie wystarczy na wszystko. Proste. Zawsze kasę z gospodarki odkładałam na czarną godzinę albo remonty czy zakupy. Teraz moja wypłata nie wystarcza na utrzymanie wszystkiego