Czy ja wiem czy na siłę. Nigdy nie odkładamy remontów tego co się psuje. Sąsiad jak gdzieś chce jechać to sobie ciągnie prostownik i akumulator ładuje. Mój mąż by mi już 3 razy kupił nowy. nic na siłę i z rozsądkiem.
To co to ma być? Powiększenia areału nie uda mi się dokonać chyba że kombinacja z siostrą ale ona ma pole z 20 km ode mnie. To i tak bym oddała w dzierżawę