Koledzy, szybkie pytanie w temacie remontu sześćdziesiątki,
potrzebuję w trybie pilnym pompę podnośnika, w temacie się zapuściłem i od czasu posiadania Zetor-owskiej się wcale nie interesowałem tematem.
Znalazłem dwie jak dla mnie nowinki, oryginał Ursus (robiony przez Waryńskiego - 36l/min)
http://www.farmexpert.pl/pompa_hydrauliczna_podnosnika__produkt12717.aspx
oraz dychę droższa wzmocniona Waryńskiego 39l/min
http://www.farmexpert.pl/pompa_hydrauliczna_podnosnika__produkt13039.aspx
Czy przy tych wydajnościach będzie jakaś różnica w pracy?
Jest sens montowania 3 litry silniejszą - za w sumie kilka złotych więcej?
Miał ktoś już do czynienia z tymi pompami?