Jak na razie jest bajka, odziwo wszystko działa, dawka wychodzi co do litra, żaden spaw nie puścił, rama jak i belka całe. no ale przydała by soę teraz bańka 1000 albo 1200
Chodzi jak zegarek, pancerny sprzęt. Złogo słowa o nim nie powiem. 110 różni się tylko kilkoma ustawieniami wtrysku reszta to samo co ten. Co do napraw to koszty części nie są zbyt duże.
Konstrukcje spawałem sam. Kosztów ssmej stali nie pamiętam
Może wydaje sie mała na 1 rzut oka ale jest pojemna, za mną jeszcze 6,5x 13m wolnego miejsca
Dzisiaj mija równo rok i 421 mth od zakupu. Sprzęt prawie bezawaryjny, głównie pracuje przy paszowozie. Jednym słowem zakup naprawde udany. Jakby ktoś się zastanawiał nad zakupem to szczerze polecam.
16000 16000, Mam nie daleko do firmy, poza tym miałem już pare innych maszyn od nich, a sama jakość wykonania jest na duży + Bez problemów, na polu nawet hydropaka nie zarzucam do góry. Rura mi wystarczy.
no i tak zrobiłem i teraz oddajesz mi za chemioterapię, tylu zjebanych postów już dawno nie czytałem
Jak już to ci psychologa dofinansuje 😆 Pamiętam jak zajżałem na af miesiąc po dodaniu tamtego zdjęcia, przed czytaniem komentarzy czteropaka na hejnał musiałem strzelić żeby nie zwariować.
zamówiłem kółko transportowo kopiujące, mocno wystaje poza obrys pługa, i nie zawsze da się odorać od przeszkody Łącznik mam przyczepiony na fasolce, raz cięgło idzie prosto, raz lekko ucieka Wpadnij do mojej galerii poczytać komentarze z pod zdjęcia z rozładunku. Chodzi mi o to że wielu ludzi pisało że będe miał go dosyć po 5 hektarach.
Tak psioczyliście na tego AM. Miało być radło z plasteliny które się rwie i wygina.A co jest? Jest elegancki sprzęt, ma za sobą prawie 200ha ładnie odkłada i lekko idzie. Ma 1 minus ale to przez moją głupote bo kółko mocno wystaje poza obrys.