Taki myk jest do opodatkowania bez wysiłku i to w obrębie istniejącego prawa.
Nie wątpie że jesteście zadowoleni ale budżet nie bo potrzebuje sałaty i wystarczy uznać czynsz dzierżawny jako dochód opodatkowany, oraz jednocześnie uzależnić wypłatę dopłat od produkcji i posiadania tytułu prawnego (własność, dzierżawa). Skutek:
1. czynsz wzrośnie (o stawkę dopłat pobieranych obecnie przez właściciela pomimo że nie on produkował),
2. w prostym przełożeniu wyższa kasa dochodu z czynszu, to wyższa kasa z podatku.
Dla własnego bezpieczeństwa, ale urzędowo nikt cię nie zmusza jedyne co tracisz to dostęp do funduszy rozwojowych UE i odszkodowania.