Najgorsze to ,że nigdy nie wiadomo ile zasiać aby wykonać limit. W tym roku mam nadwyżki ponad 120 ton przez polaryzacje ale skąd wiedzieć w czasie siewu jaka będzie pogoda? Nadwyżki kupią za grosze ale za wapno, korzonki, szlake , wysłodki to kasują jak za zboże. Gdzie ten cukier za buraki po 30 złotych? bo ja taki bym chętnie kupił.
Aby zrobić dym wystarczy spytać inspektora na zebraniu jaki jest średni poziom zanieczyszczeń w kampanii. U nas tylko raz powiedział chyba przez pomyłkę to zrobiło się cholerne zamieszanie no bo nikt ( poza kilkoma którzy siedzieli cicho) takich % na oczy nie widział.
Luty może i nie ale 20-25 styczeń na bank.