Z jakiej okazji tak jak mógłbym je sprzedać ? To zarabiasz dwa razy z jednego hektara ? Sprzedajesz zboże samu sobie ? Raczej albo sprzedajesz byki albo płody. Mogę dodać tą złotówkę do żywienia na koniec dodam kilkadziesiąt tysięcy do zysku bo sprzedałem sobie drogo zboże, gdzie tu sens ? Jak tak liczyć to pełnoporcjówka z zakupu wyjdzie taniej
A koszt produkcji kiszonki z kukurydzy to 75zł tona za zeszły rok. Jak będę chciał sprzedać na ziarno to zasieje na ziarno
I tu mamy kwestię kto jak liczy , bo ja podaję lekko zawyżoną cenę produkcji zboża + koszt zakupu rzepaku czyli realne wygenerowane koszta
Kiszonki , Drożdże, mocznik, kreda , premiks , lizawki, woda , paliwo , prąd, naprawy budynków, sprzętu ,
Robiłem nocki trochę spania i cały dzień u siebie i znowu na nockę. Krótkie okresy i nie za normalną kasę ale i tak już bym się na to nie dał
Pewnie z 3 byki na miesiąc.
Koło 7 brutto się zamknie + koszt cielaka
To zamierzałeś zapytać czy uświadomić komuś, że się nie opłaca z pustych wyliczeń ? A z 40ha to żywimy 150 sztuk jak co
Aaa i robiąc biznesplan zakłada się najniższy zysk żeby nie skończyć jak Grzesiek
A mało znam ludzi co w gówno pracy zarabiają 4.5 tyś na miesiąc
Na taką okazję to u nas jęczmień rośnie, jak były świnie to i tak pszenice się siało i gdzieś 100 - 150 zł taniej paszówki kupiło i było do przodu.
Zaciekawiła oferta przedstawiciela agrocentrum - pasza 18% gotowiec dla bydła 1280 brutto luz granulowany . Za tyle to szkoda swojej roboty i tym drogim zbożem karmić
U nas paszówka po tyle jeszcze nie była , na 1450 netto wskoczyła i część by poszła ale odrazu poszedł spadek. Bez większego żalu, cena wróci z nawiązką a każde 10zł więcej to fajny piniondz
Jedna łódka ale to na początku października jakoś. Cena dnia była 1450 netto na paszarni i nie zdążyliśmy zrobić żadnego ruchu
Musi , że do wiosny poczeka
Nie odniosę się bo w tym roku może z dwie partie tam poszły na przełomie zimy / wiosny . Aczkolwiek zawsze wybiórczo było coś przeważone bez ich wiedzy i nigdy nic nie brakowało. Nowy odbiorca daje lepsze warunki
Dla jasności mówimy o zakładzie na R
Byki wieki temu tam były oddane za to przy świniach była taka zasada , jak cena spadała to wybojowość rosła a jak cena szła do góry to wybojowość spadała i wszyscy o tym otwarcie wiedzieli
@AdamRo też jestem w stanie zaoferować pełen transport kilka razy w roku , na tym polega współpraca. Wypić z właścicielem kawę i pohandlować , tylko różnica jest taka, że my te byki tuczymy , on nie przepada za handlarzami
Kiedyś dawno dawno temu na wbc tam pojechały i była wtopa. Świnie też tam jechały przez pośrednika NIESTETY