Plony rekordowe w tym roku. Jak żyję, nie spotkałem się żeby żyto tak sypało.
Wczoraj pogoda spłatała figla i udało się położyć zaledwie 3ha a potem ucieczka z pola Żyto poszło na młyn, więc przeważone. Były to najsłabsze działki jakie mam i jak dla mnie wyglądało wizualnie gorzej niż w zeszłym roku, jednak plon wyższy o prawie 2 tony / ha w zestawieniu z ubiegłym rokiem.
Na młyn odwiezione: 16230, gęstość 72-73, wilgotność 11,8. Sprzedane po 500 brutto.
Grunty: 1,5 ha V klasy, około 0,3 ha IV B i reszta VI/VIz.
Tak dla porównania:
Na działce 0,75 ha V klasy, w zeszłym roku zebraliśmy bodajże niecałe 2300 owsa. W tym roku wysypał jeden pełny pod klapę, drugi prawie pełny ( kombajn NH Clayson 5080 ), więc około 5 ton.
Ten rok jak dla mnie rewelacja, ubiegły - porażka. Hybryda wyszła praktycznie NA ZERO i to tylko dzięki temu, że kawałki na IV klasie nadrobiły. Teraz została IV i trochę IIIB ( choć na III B jest jeszcze zielonkawa słoma )
Spokojnych żniw !