W tym roku ładnie leciało i zasuwy otwarte mniej więcej do połowy a ze dwa lata temu kupiłem jakiś syf to w ogóle nie chciało lecieć.
Sieje na tyle ile mnie stać, wole co rok co dwa rzucić te 400/500 kg niż wogóle tak jak robią moi sąsiedzi. Uwierz mi że bardzo szybko w mojej okolicy znajdziesz kawałek uprawianej ziemi która wapna nie widziała 30 lat. Ale dzięki za radę ze sieje za mało.
Jestem z niej jak na razie zadowolony warta swojej ceny , może powiesz że pierdoly piszę ale z przesiadki z 385 na nią to kosmos.
Ewentualna uwaga to pomrugiwanie kontrolki od zaniku ciśnienia w układzie kierowniczym jak jest mocno rozgrzana w upalny dzień i na wolnych obrotach.
Nie niestety nie mam, ja też byłem tylko chwile bo na tym szczerym słońcu tam stać to przejebane a piwo mieli drogie to cóż. Co do sprzętu to masakra zetor był Kubot i deutz.
Tam jest przejazd po prostu i ładna okolica wiec postanowiłem zrobić mu zdjęcie a kogo to wypalenisko to nawet nie wiem.
To jest mój pierwszy sezon w tej dziedzinie wiec jestem lajkiem.