Tankowałem w sobotę w Hiszpanii. Najtańsze jakie znalazłem przejeżdżając parę set km. Było po 1,509 euro.
U francuza i Niemca widziałem przy autostradach po 1,98.
Idę do sklepu gdzie wiem że jest Świerże mięso. Chce coś kupić na obiad i widzę szynkę ze świni po 26zł i wołowe po 45za kg. To nie czuje aż takiej różnicy żeby płacić po 45. I wybieram szynkę.
Elon czy elan już na to czeka jak komuś się noga podwinie. Takie mam wrażenie. Choć nie wiem co to za gość bo się mądrzy a potem pisze że tata decyduje 🤔
Nie jest to wszystko takie proste do udowodnienia. Miałem zdarzenie że odpadła część ciężarówki gość odjechał. Był świadek który zrobił zdjęcie pojazdu z którego odpadło. Przyjechała policja spisała notatkę sprawa w sądzie kilka lat i uj z tego wyszło. Szkody na 4600zł.
Dla jednego nie są warte nic jak robi coś z musu. Dla innego jest to pasja i czerpie wiele radości i przyjemności z tych zakupów. I idzie do swojej pracy z uśmiechem, wtedy go to nie męczy, wręcz odwrotnie.
Pioter dla ciebie to by była taka robota jak ja obecnie wykonuje. Telewizoru nie potrzebujesz, dzieci i kobity też. Duża chałupa ci nie pasuje, a tu idealne 5m². Jesteś idealny kandydat.