Nic z tych rzeczy. Ja trzymam ręce na kierownicy i koncentruje się na jeździe. Na tel. Czasami rzucę okiem jak w korku stoję. A takich kierowców co o nich piszesz to życzę szerokości i by nie zrobili komuś krzywdy.
Dla ozdoby.
Wczoraj to motocyklistów miałem setki. Wszystko leciało w kierunku Sewilli. Aż pytałem wujka gogle co to za impreza. I wyszło że 25-27 grand prix Hiszpanii na torze Jerez w kadyksie.
A to co mu dolega, apetytu nie ma czy jak? Ja to się nie znam ale odkąd czytam to forum to widzę że tu specjalisty w każdej dziedzinie są. Aż normalnie w szoku byłem.
Masz rację, stary sprawdzony. Weź go przez weekend muśnij gdzie trzeba, podreperuj i posłuży jeszcze. A te nowe jeszcze czarne to może się okazać że tylko japa do żywienia.
Czekaj. W Hiszpanii sporo takich. Będzie trzeba to się przywiezie. Panu pafnucemu przywiozę kilku do rwania truskawek to podjedziesz i sobie wybierzesz który będzie spełniał kryteria.