O co ta dyskusja. Każdy gospodarzy jak chce. Jedni wolą tylko siedzieć w oborze i wszystko pakować w gsopdoarke drudzy pracują po to żeby żyć. Jest takie powiedzenie pracuje się po to żeby żyć a nie żyje się po to żeby pracować. W rolnictwie rodzinnym jest ten problem ze praktycznie wszystko co się odłoży to się inwestuje w gospodarstwo niestety koło się zamyka ,ale co tu dużo pisać każdy wie jak jest. Ja tam nigdy nie oceniam. Ludzie zawsze będą gadać jak kolwiek byśmy nie robili
Ja choruje na wóz ale narazie trzeba modernizować budynki i zwiększać obsadę żeby ten paszowoz było po co kręcić bo na te 60 szt po szopach to narazie mi się nie widzi kręcić i wozić i tak taczkami
Tylko że ja mam doje a cielaki po szopach przy jakich obsadach decydujecie się na wóz. Są jakieś nie duże wozy 2 slinakowe ? Wolałbym dwu żeby szybciej mieszał
Super sprzęt tylko właśnie na utwardzonym gruncie. Bo inaczej to strasznie ryje a jak z wiosny czy jesieni błoto to już totalnie ale wybieranie obornika czy coś z małych ciasnych pomieszczen to idealne ile teraz taki z 35 ?
Sonarol przy tym ładowaczu to może być zakopany pod ziemią bo tylko do tego się nadaje żeby dać go na zbrojenie. Ja mam ten ładowacz jestem zadowolony. Serwis wporzadku były usterki ale wszystkiego się podjęli nawet po gwarancji
Mam ten ładowacz i nie dwie tony tylko 1900 i zobacz jak się liczy taka maksymalną ładowność. I nie wiem co ty masz za pompy w ciągniku żeby brać takie ciężary ale powodzenia.
Apollo deklasuje tytana. A co wolisz musisz sam wiedzieć np na łąki lepszą jedną ośka bo będzie rwać chyba że będzie ośka skrętną niby na drogę lepszy tandem a na pole jedną ośka na jednej ośce też większy ciężar na ciągniku. Oglądałem kilka rozrzutników i kupiłem roltransa 10 skorupę fajnie się sprawdza w dobrej kasie. Ciągam to 82 km nh
Ja biorę lyzko krokodylem i powiem tak kuku fajnie chociaż fajnie jakby dno było utwardzone a niestety nie jest czasem troszczę ziemi nabiore a czasem trochę łopata trzeba poruszać. Ale raczej udaje mi się ładnie zebrać. Jeżeli chodzi o trawę w pryzmie miałem wycinak ale mi kosy popękały ogólnie zaczął wstawać zanim dotnie i zacząłem brać tak samo ładowaczem brać się bierze ale trzeba szarpać żeby oderwać spore przeciążenia na maszynę i jest to trawa po sieczkarni po zbirce na pewno by się grzało jak słabo będzie pocięte zima nie mam problemy z grzaniem zależy wszystko jaki pobór im więcej się trzyma tym trudniej o grzanie się paszy
Dziwię się że jeszcze są ludzie co oglądają TVP i wierzą w te kłamstwa. Zrobią VAT 0czy 8 mi to nie pomoże jedynie komplikuje mi rozliczania ze skarbowym bo będę musiał znowu się szkolić jak to wszystko rozliczać ... Pieniadzecaly czas drukują na masę więc inflacja i tak będzie hulać w najlepsze... To że niszczą gospodarkę i segregują ludzi jak śmieci to kolejna rzecz . To że mnie to wszystko wkur.... To całe podkreślenia rządów PiS i PO
Wszystko żeby od wyposażenia też mam stabilizację , dysze myjąca i to co wymieniałem ogólnie nie pamiętam już każda pier**lą robi różnicę wiadomo że maszyny nie staniały. Agromehanika mi się też podoba z takich tańszych. A tolmeta sporo widuje jak wożą na trasach ale nigdy opini nie słyszałem
Bury lepszy od tego ? Ja kupiłem Burego dwa lata temu gdzieś pompa Mocniejsza rozwadnidniacz belka dzielona na 5 15 m dosyć taki rozbudowany 19500 chyba dałem brutto jak dobrze pamiętam
Problem trwa cały czas został zmieniony pług na bardzo ciężki to teraz szarpie jak poj*bany ciśnienie też nie trzyma na zapalonym ciągle wali błąd i nawet nie znika. Dzisiaj był kolejny problem ciągnik miał włączony bieg jechałem na 2 d wrzuciłem na 3 a szarpnął stanął pokazywał że jedzie nic do tyłu pokazuje że jedzie nic stoi zgasiłem zapaliłem zero poprawy dopiero jak wyłączyłem hebel wróciło do normlanosci ... Ten ciągnik to nieporozumienie