Nikt nie bedzie nic zabraniac. Sami zlikwidujemy.
Nawymyslaja przepisow, podatkow, kontroli itp. Rosna koszty, spada oplacalnosc, mlodzi nie chca doic. Zmiana pokolen, mentalbosc.
Bedzie jak z swiniami. Ogromne fermy korporacji i impory z krajow trzecich.