Najlepiej było dać wapno jesienią... ale pewnie nie dało się wjechać czy nie miałeś wapna..., więc teraz:
- jak rzucisz na zamarzniętą glebę to logiczne jest, że to się samo w glebę nie wgryzie więc chcąc zachować odstęp należałoby liczyć okres powiedzmy 3 tygodnie od momentu aż te wapno będzie miało szansę się chociażby rozpuścić...
- jeśli masz mocny kwas i małą zasobność fosforu / potasu to lepiej daj nawet razem ograniczając trochę PK (drugą dawkę daj np. po pierwszy pokosie) - razem tzn. ciut później (o ile wiosna będzie względnie "pozytywna") i najlepiej przelecieć bronami / włóką / agregatem do podsiewu - żeby to po prostu miało kontakt z ziemią