Kiedyś oglądałem takiego z oponami 480/70 R 38 i 320/58 R 20 i wyglądał naprawdę byczo. Aż przodu oprócz standardowych obciążników miał dodatkowo 300 kg beczkę.
Na działce 1-3 mieszane z ziemią i rozsypywane po A na 2-ej tylko po wierzchu. Jedno auto radkowitu i dwa z Siewierza. Na przełomie 3 lat trudno określić ilość.
Olej już był spuszczany i nie wiem czy coś w nim było, bo to nie ja robiłem, a ciśnienie trzyma tylko na zimnym około 2.5 lub przy gazie w podłodze, a jak się rozgrzeje to spada do 05-08 atm
Pany co sądzicie o takiej panewce? Pierwszy raz rozebrałem silnik by wymienic sznur i nie wiem co o niej sądzić. Tzn te rysy to naturalny proces docierania czy już wada? Ciągnik jumz