ty z nimi handlujesz czy ja ???
pszenicy im oczywiscie nie sprzedalem ale kukurydze tak ,
odbior jest na okreslona godzine - pare lat ludzie wojowali z nimi o kolejki tir-ow i dawno ich juz nie ma. dojazd jest bardzo slaby,teren gesto zabudowany,
wiekszosc towaru idzie w rekawy wywalasz kukurydze na plac i do domu.