w prywatnej opiece wizyty sa wlasnie polgodzinne, 20 minut dokumentacja, 10 minut badanie. w panstwowej 25 minut papiery 5 minut badanie.
w tamtym roku odeszly na emeryture jedna mial pona 80 ,druga niecale, jedna ma 75 i we wtorem bede mial u niej wizyte, ostanim razem dzwonila do pacjenti z ejej zle leki zapisala zeby ich nie kupowala iwrocija ja najszybciej po nowa recepte, siedzialem ponad pol godziny,przy mnie szukala w ksiazka ch jakie lekarstwa ma tej kobiecie zapisac..mnie w 5 minut skierowanie wypisala-oczywiscie po wizycie w specjalistycznym gabinecie musialem wrocic poprawidlowo wypisane, przepisy sie zmienily 40 dni wczesniej a pani doktor nie wiedziala o tym .. ale kurna ze mloda pielegniarka ktora to wypisywala nie wpisala paru cyfr ?? nie sadze zebym byl pierwszym ze zlym skierowaniem
to oczywiscie nieprawda- merel z putinem nie studiowala.
a mlodszy strzelec wermahtu z bawarii, niedawno umarl-emeryture mial z watykanu wiec kto powinien za niego odpowiadac ??
u nas w pgr-ze do dzisiaj ursusy i zetory z lat 80 chodza. niedawno ostatniego bizona sprzedali a nie wiem czy czasami rozwalony nie stoi jeszcze pod wiata