bardzo watpie-o czym waznym mieli rozmawiac ? w sobote rano ? pewnie dzien wczesniej sie widzieli...myslicie ze byli tacy glupi zeby przez telefon nad rosja rozmawiac o waznych sprawach ???
prezydent pochlal, spoznil sie na odlot, pilotowi rozum odebralo, lotnisko to bylo pastwisko, wyczieczka byla zle zorganizowana , przyszla mgla, zaloga byla niedouczona,nie znala jezyka.
tyle w temacie...