szybko sie zawinal-chorowal od dawna..temu pisla takie rzeczy juz nikogo sie nie musial bac..
kurna teraz to jakas epidemia znowu,jedna 18, jeden 42, drugi 45 trzeci 53 a na drugi dzien jego ojciec. w jednym tygodniu.
on mial dwie twarze-jedna ormianska druga niestety polska...
prowadzil u nas warsztaty zajeciowe-zawsze przyjezdzal na pogrzeby podopiecznych ,widzialem go pare razy.