tak zupelnie na powaznie- zjedzcie ponad kilometr pod ziemie jak roman, popracujcie w upale,pyle, klaustrofobicznych warunkach, wpompowywanym powietrzu, wilgoci, zobaczycie jak po paru latach wplywa to na psychike...
ja nic nie kupuje co jest drozsze niz w krakowie-wiec w cale europie moge sobie pozwolic na wiele albo na prawie wszystko..piwo po 20 z miesiac temu kupowalem a wodki nie pije.
takie czasy ze wczasy za granica sa tansze niz w polsce ..
to kiepskie te psy jesli pozwalaja krasc ,tylko szczekac kundelki potafia ??
jeszcze na mandaty cos potrzeba..
taniej niz w polsce 😂, oczywiscie gdy nie kupuje sie przy samej plazy to dla turystow z europy zachodniej..
lody tansze, pizza -cena taka sam, woda mineralna- porownywalna, wino tansze, piwo-porownywalne..wodka ? nie wiem..obiad w restauracji-ceny jak na rynku w krakowie.
sery,chleb,maslo, kielbasa -drozsze ale nie bylem w lidl-u na drugim koncu miasta. benzyna -wtedy troche drozej.
twoj dziadek nie walczyl w wermahcie jak jego ???? temu nie mozecie sie dogadac ...
roznice cenowe sie skonczyly..corka jezdzi pare lat ..w tym roku robi sobie przerwe.
mi to tylko ciepla woda sie spodobala,cieple powietrze,kamienie i skaly juz mniej..
kolega budowal kolejke linowa ,w gorach w newadzie i od tak kamanczem go nazywalismy.. od kasyn sie trzymal z dalek,raz ich z firmy do las bvegas zawiezli.
ja za sniadanie 2 kanapki , kawa i herbata zaplacilem niedawno 40 zl..
jesli ktos w lutym dodaje zelatyne do galarety to jest partaczem i robi wujostwo
porzadna galareta gotowana minimum 5 godzin dobrze doprawiona ,tylko sol i pieprz to pare dni postoi szybciej sie zasmierdzi niz kogos otruje..
cos musialo byc dodane..
zelatyna to wywar z kosci -w uni tylko wieprzowych-po chorobie szalonych krow. a na ukrainie,chocby i wolowe dodawali to sama w sobie nie moze byc trujaca.
polska wiekszosc z hiszpanii sprowadza .. krol zelatyny chyba juz nie produkuje ?? chyba gdzies kolo slupska. ten jedyny senator nei zsolidarnosci w 89, potem siedzial pare lat.