mialem przypadek z krowa- pobodla ciotke przy wejsciu na pastwisko, helikopter,szpital,policja , mandat, choc krowa byla juz na lace.. pzu wyplacilo tyle kasy ze rodzina sie cieszyla a nastepnie sklocila do dzis, bo syn kase wzial a corka nic nie dostala.
ciotka -7 zeber zlamanych,2 stluczone. 1 reka w 2 miejscach zlamana,2 w jednym.. na szczescie juz taka skleroze miala ze szybko o tym zapomniala i dalej do mnie codziennie chodzila, o dziwo po tym przestala dzwonic na pogotowie co pare tygodni.
najgorzej krowa na tym wyszla- kare smierci dostala.
pies jest niby w skladzie oc rolnika ale tylko na terenie gospodarstwa.