maczety jeszcze nie wyszly z mody. choc stara gwardie pozamykali za narkotyki a mlodych coraz mniej ,wiec spokojnie na kozlowku mozna w nocy chodzic..
gdy bylem mlody to mi do glowy nie przyszlo ze corka zamieszka kilkaset metrow od osiedla najwiekszej patologii, pamietam opowiesci kolegow z pracy ktorzy tam mieszkali ... a dzisiaj mozna w nocy spokojnie spacerowac..