Z tymi przymrozkami ważna sprawa. Rok temu po oprysku regulacji przyszły przymrozki. Stosowałem chyba Meppik z tebu, albo metkonazolem, nie pamiętam. Ale rzepak dosłownie rozsadziło, najgorzej pas, który dostał normalnie oprysk, a później wypryskałem jeszcze resztki cieczy rozwodnione. Zrobił się cały fioletowy, przestał rosnąć, wyglądał tragicznie. Opryskałem go Naturaminem, jedynym biostymulatorem, w który wierzę. O dziwo ruszył, miał spóźnione i bardzo dziwne kwitnienie w stosunku do reszty plantacji. Przed żniwami też wyglądał jak jakiś kołtun, było pełno świeżych odrostów, które próbowały zakwitnąć w żniwa, nawet desykacja go jakoś nie wstrzymała. Co najdziwniejsze - mimo swojego wyglądu oddał ponad 3 tony, co było dla mnie szokiem. I wierzę, że pomógł ten cholernie drogi Naturamin, ale pewności też nie mam. Bo przed opryskiem to wyglądał jak pod pług