Zapracowany, to jest ładny rzepak. Musisz się kogoś poradzić odnośnie tych dziwnych objawów, może jakiś błąd w agrotechnice, ale on nadal ma potencjał. Rok temu miałem rzepak wstrzymany po Mepiku, na obszarze ok ha wypryskwlem resztkę cieczy rozcienczonej i przyszedł przymrozek. Też w brzuchu mnie kulo, bo wyglądał strasznie, wygięty, fioletowy, popękany, nie rósł. Jakby go herbicyd spalił. Opryskalem go biostymulatorem Naturamin z Chemirolu, znajomy mi polecił. Stal się cud, kwitł później, był niski, ale oddał ponad 3 tony
Nie rezygnuj, poradź się kogoś co robić