Panowie, w tym roku obsiewam 15 ha pszeniczką, ziemia IIIA, IIIB, kawałek IV, lekko zakwaszona. Zawartość potas, fosfor: średnia/wysoka, magnez: średnia/niska. Stanowisko po rzepaku. Zastanawiam się, co zasiać.
W tym roku miałem Desamo, które przy dość przeciętnym nawożeniu, bez trzeciej dawki, 2 zabiegach grzybowych, jednym skracaniu CCC oddało mi ok 9,5 tony na II/III klasie. Ale cudów z jakością nie było, poza liczbą opadania, która była wysoka. Nie ma co się dziwić, w tym roku planuję poprawić agrotechnikę, dać III dawkę azotu, poprawić jakość zabiegów grzybowych i zobaczymy. Desamo pójdzie na 10 ha.
Szukam jednak w miarę plennej odmiany, która łapie podstawowe parametry pszenicy konsumpcyjnej przy w miarę przeciętnej agrotechnice. Chce nią obsiać pozostałe 5 ha. Polecicie coś? Myślałem nad Skagenem/Patrasem/Spontanem, ale kompletnie nie znam tych odmian z praktyki. W tym roku miałem 3 ha Akteura, oddał 7,5 tony z super parametrami, ale ta zimotrwałość jednak razi... I trzeba go bardzo pilnować. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady.