W piatek przelecialem perenalem 1l/ha na perz.dzis zrobilem monitoring i perz soe nawet nie wzruszyl.z poprzednich lat pamiętam ze pierwsze efekty bylo widac po tygodniu a po miesiacu lezal uschniety.mam resztki lampartu z poprzedniego roku i zastanawiam sie czy nie powtorzyc.truskawki nasadzienedzie jesienne,glownie rumba.
A jednak nie bedzie dursbanu:
https://www.agrofakt.pl/chloropiryfos-wycofany-jak-teraz-chronic-rosliny-przed-szkodnikami/?fbclid=IwAR3oNhDvyt9BMkaS7vThGQuH1PVK6i6Jx-kiz2k8xsj2zekNXNDZBckkqTI
Jakiej alternatywy handlarze szukają w mazowieckim zamiast irgi? i w co warto uciec od tej odmiany żeby w miarę schodziło w plennym roku? w tym roku mam jeszcze troche catani i oberona i o głowę biją irge pod względem plony i jakości bulw.
z góry dzięki za odpowiedź.
jak u was z wydajnością w tym roku? proponuję podawać średnią wagę plonu na 100 metrów grządki,albo na krzak.jak kto woli. u mnie jakieś 300 gram z krzaka
Co to jest? Az taka chloroza?dodam ze byly pod okryciem z wlokniny niewietrzone od przymrozkow do przedwczoraj.przy przykrywaniu tego nie bylo.przed przykryciem pryskane decis,yamato,asahi i kristalon lacznie.
Z tym clery to komedia.zostal nieprzykryty bo male poletko i w srodku zboz-zmarzlo praktycznie wszystko.200 m dalej pierwszoroczne rumba i roxana-nic nie zmarzlo
Ja przedziorka lecialem nissorungiem i ortusem. Truskawki byly przykryte na zime,ale na wielu lisciach bylo juz widac po 2-3 zerujace. Smutek tylko ze oprysliwacz polowy i skutecznosc moze byc niezadowalajaca
Dzis odkrylem kawalek agrowlokniny 23g z truskawek i zastanwiam sie czy pryskac doglebowymi czy nie. Zabezpieczylem jesienia je i na razie nie widac za bardzo kielkujacych.co radzicie?
saherb w dwóch- trzech dawkach roxanie widocznej krzywdy nie robi.alba ma miejscami przyżółkłe liście. Z devrinolem na twoim miejscu bym sie nie czaił. do jesieni zdążą ci dwa razy zarosnąć jak teraz ich dobrze nie opryskasz. mnie się fartnęło że pryskałem po deszczu. ale jak poprzednimi laty nie miałem tego przywileju to przejazd 350 litrow samą wodą a z powrotem 50 -70 litrów z opryskiem.przynajmniej sumienie było czyste bo w skuteczność tego zabiegu nie wierzę
jaka najlepsza pora dnia na pryskanie dursbanem lub zamiennikami na młode larwy opuchlaka?rano,wieczór noc?chrabąszcze zapieprzają aż miło. pryskane mospilanem ale co dzien to nowe przylatują.