Nie znalazlem watka ktory odpowiadalby na moje pytanie ale tutaj moze uzyskam odpowiedź.
Sekwencja byla taka:
25.05 koszenie
Przewracanie z 5-6 razy
02.06 prasowanie siana w baloty-dosc scisle bo uslugodawca robil wczesniej kiszonke
Bylo w miare suche ale juz kolejnego dnia zauwazylem ze sie grzeje.
Poustawialem je luzno w stodole, otworzylem ja, nawet troche soli w nie wsypalem, fajnie juz to wygladalo.
Ale teraz jest mega wilgoc w powietrzu i znowu zaczely sie grzac oraz wylazi plesn.
Rozwazam 3 opcje:
1.wywalic dwor i nic nie robic
2.owinac je folia i sprobowac zrobic kiszonke
3. Porozcinac i rozwalic te raptem 6 bald na 50-60 m2 w stodole.
Co radzicie?