Cześć. Będę wdzięczny za odpowiedzi bo trochę zgłupiałem. Mam ursusa z silnikiem 6 cylindrowym i w komorze najbliżej chłodnicy nie było spalania- kopcił na czarno . Kocówka wtryskiwacza lała więc została wymieniona ale nie przyniosło to żadnego skutku. Zdjąłem pokrywę zaworów i zacząłem kręcić silnikiem. Sekcje pompy i wtryskiwacze były połączone zgodnie z kolejnością, czyli sekcja najbliżej chłodnicy na wtryskiwacz najbliżej chłodnicy itd.
Po odkręceniu przewodów od sekcji zauważyłem, że po wtrysku na sekcji najbliżej chłodnicy opuszcza się zawór ssący na cylindrze najbliżej kabiny itd. To by sugerowało że należy sekcje i wtryskiwacze podłączyć po odbiciu lustrzanym.
I pytanie:
Jak powinno być?
Kilka lat temu któryś z zaworów na skraju głowicy był wymieniany bo skrzywił się- nie pamiętam który, ale na oko obecnie wydają się proste i pracują poprawnie