a byli chłopaki z serwisu nie fabrycznego tylko od firmy od której kupiłem. po ustawiali łopadki w tą i w tamtą strone i nic,chała nadal.
więc porobili zdjęcia popisali protokoły i mają dyskutować z agro tom co z tym dalej będzie do tego wyszło na jaw że wywaliło już tulejki plastikowe na ośkach co wchodzą do zbiornika .a wysiałem jakieś dopiero około 25ton nawozu i wapna z 6ton granulowanego.a może aż tyle/;
to jest szok nie dowierzam że tak można spieprzyć maszyne jedną z najprostrzych jakie są w gospodarstwie