Z rozmów z kolegami pszczelarzami tak wynika. W normalnym roku gdzie opady deszczu są podobne w różnych wioskach, przczelarze wywożą na grykę i jeden ma dużo, inny pusto w ulu. Inny znów opowiadał że siał grykę dla pszczółek jak zmienił odmianę, to pszczoły przestały przynosić. Przypadek? Może tak może nie