Prosty przykład jak byłem dzieckiem, a mam 33lata to ludzie bezinteresownie sobie pomagali, jak się kogoś w polu spotkało to zawsze się przerywało pracę i choć kilka minut zawsze się rozmawiało.
A teraz jeden drugiemu dzierżawy podbiera, czasem nawet cześć nie pokaże jak się na drodze mijamy, a co dopiero żeby pomóc...