Huzar był dobry 5-6 lat temu teraz miotły nie bierze wgl rok temu na jednym polu huzarem opryskałem na resztę poszedł lancet. Gdzie miotła wy*ebała ? tam gdzie huzarem pryskałem Lancet robi robotę a cena ta sama
Dobrze zrobił że zawołał pomoc lekko pociągnął i wyszedł, a nie grzebać się aż usiądzie na moście albo na zaczepie i i potem drugim rżnąć rowy do kolan
to było pryskane na najgorszym polu aby sprawdzić tego działanie na razie czekamy tak lance poszerzone ze względu na rzepak bo jak była belka 10m to za dużo przejazdów - strat
Opryski opryski jeszcze raz opryski Na dniach filmik z oprysku rzepaku a tutaj filmik w ramach podziękowania firmie Intermag za nagrody a serwisowi Agrofoto.pl za czat !
Ja z huzaru nie zadowolony. Bierze wszystko oprócz miotły kiedyś był to dobry środek nic nie przepuszczał, teraz zastąpiłem go lancetem na 75a mi zabrakło to dokupiłem huzaru
Na 75a dałem 1l czyli zwiększona dawka i wszystko zżółkło prócz miotły aż wstyd będzie jak całe pszenżyto przerośnie miotła ;[
Sporo tego mocznika ja zawsze rozbijam na dwie części 12.5kg/ha Mocznika + 12.5kg/ha Siarczanu + do tego grzyb itd i po dwóch tygodniach poprawiam Aby tylko się nie zatrzymywać i w miejscu nie pryskać najbardziej poprzeczniaki narażone na przypalenie
Mazowsze prosi o deszcz ! Jare wzeszło ale siedzi nic nie rośnie nawozów posypać nie da rady bo tylko pogorszyły by sprawę na zasilanie dolistne za małe i że tak powiem ni w piz*e ni w oko
Po Lancecie będzie czyściutko stosuje go na przemian z huzarem żeby " nie przyzwyczajać chwastów" do jednego środka ale według mnie lancet robi lepsza robotę niż huzar Dobry wybór ! Piona
U mnie dziadek "lepiej przepić te nawozy niż by miało się położyć" oczywiście już nie gospodarzy ale swoje przy sianiu nawozów pryskaniu itd mądrości prawi
Mam taką samą odmianę, ale niestety z 3.5ha zostało 1.5ha ale miejscami nie ma nic jedynie na dołkach jest taka obsada jak na zdj reszta rzadka nie równa ratuje jak się da ale teraz żałuję że i te 1.5 ha zostawiłem jedyna korzyść to płodozmian z tej uprawy
Ja tak samo ratuję wiadomo tam gdzie nic nie było to już jęczmień wschodzi ale tam gdzie coś zostało staram się ratować, wolę uzyskać i z 2t/ha niż przesiewać i potem zboże sprzedać po 450zł a płodozmian będzie No niestety taki rok
Ale co zrobić człowiek sieje a plon daje "Pan Bóg" i można nawozić pryskać jesienią wszystko na tip top a jak przyjdą mrozy bez śniegu na które nie mamy wpływu to nic nie będzie