A chciałbym się jeszcze jednej rzeczy poradzić. Gość od którego kupiliśmy owego kumuruna to jakiś pajac. Słabo podnosił więc zajrzałem do zbiornika oleju. Zanim to zrobiłem ciśnienie na wyjściu hydrauliki z tyłu było max 70-80 bar. Spuściłem stary olej, zalałem nowym. Dodam, że spuściłem może 4-5 litrów i przy podnoszeniu wył. Pewnie pompa z braku cieczy. Zalałem teraz 18-20 l nowego. Podnosi, ciśnienie znacznie wzrosło. Na niskich obrotach jest rzędu 100-110 bar, a na wysokich około 120-130. Niby jest lepiej, ale gdzieś czytałem, że powinno sięgać 160-180. Teraz nasuwa się pytanie, a może kilka. Czy to możliwe, że pompa przyjechała się przez brak oleju( nie jestem w stanie powiedzieć ile czasu ten młot tak jeździł). Ja również dokonałem błędu bo przy wymianie oleju nie wymieniłem filtra, ale to mogę nadrobić lecz czy brudny filtr hamowałby ciśnienie? Od szwagra słyszałem, że to jeszcze może być zawór bezpieczeństwa na rozdzielaczu. Ten cycek u góry. Jest taka jakby nakrętka zresztą do której jest bajeczny wręcz dostęp, ale to mnie nie dziwi, bo rosyjscy wirtuozi pomysłowością nie grzeszą. Kontynuując pod tą nakrętką jest śruba na płaski śrubokręt. To chyba owy zawór. chciałem ruszyć to śrubokrętem, ale ni w prawo ni lewo. Chociaż wydaje mi się, że jest to wkręcone w taki króciec. Pomysł jak to przekręcić? I na dole jest chyba jeszcze jeden zawór. Ktoś ma pomysł od czego by tu zacząć?