Skocz do zawartości

yaro_1

Members
  • Postów

    1567
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro_1

  1. Yacenty, masz zdolności i zacięcie do naprawiania sprzętów, i co najważniejsze wychodzi ci to, więc możesz kupować używki (z drugiej strony nowy hardi to już dużo mamony trzeba, i przy mniejszych gospodarstwach ekonomia się kłania), a w moim przypadku jak już jest szansa, że wniosek przejdzie to chyba warto coś nowego kupić, a z zachodnich sprzętów, z mniejszymi zbiornikami za dużo wyboru też nie ma, 2000l i większe to już można wybierać, a dla mnie to już za duży sprzęt
  2. za twój nowy (nawet bez gps) były by ze dwa krukowiaki i trzy woprole, jak nie więcej, mając 3 to już bym całą wioskę opryskał 😋 sumek, przed zakupem oglądałeś krukowiaka, czy od razu woprol ze względu na cenę
  3. wiem, i na pewno będzie taniej niż w krukowiaku (jako całość, bo sam komputer pewnie cenią podobnie), pytanie czy warto dopłacić
  4. jak by ścięło oringi w tulejkach to by podnosił tylko olej by kapał (w ekstremalnej wersji płynął), tutaj rurka poszła, mogła się przetrzeć od koła mechanizmu różnicowego, mogła też wyskoczyć z mocowania, przerabiałem jedno i drugie w zetorze, 7745, rurka za czapkę drobnych ale roboty dużo
  5. dokładnie, nie każdy ma duże działki, to tego z klinami, dla mnie ścieżki wystarczą do pryskania, tak na prawdę gps to by się przydał do rozsiewania nawozów przed siewem, ale tu każdy mierzy swoją miarą i powinien dobierać sprzęt pod siebie a wracając do tematu, woprol przy podobnym wyposażeniu będzie tańszy od krukowiaka, do tego belka na trapezie, pytanie czy jest sens dopłacać do krukowiaka,
  6. Korzyści są na pewno, tylko nie zawsze trzeba strzelać z armaty do muchy, w moim przypadku wystarczy sterowanie dawką, a resztę kasy wydam na coś bardziej potrzebnego Sumek tak mnie namawiasz a sam nie kupiłeś gps'a 😋
  7. Za mało ha na isobusy, a fendt ma inną robotę, chyba ze coś większego kupimy
  8. Edi, dzięki za opinię, oraz rozpiskę sekcji, tak na dobrą sprawę to nie podoba mi się tylko ta nieszczesna winda, a co do szerokości, raczej na pewno wezmę 15 m, tylko przez te dwie działki, a 21 musiałbym od razu poszerzać. Teraz mam tylko dylemat woprol czy Krukowiak, bo z zachodnich chyba tylko gaspardo robi takie małe ciągane
  9. Minimalnie mniej, w podobnych pieniądzach mogliśmy mieć kuhn integra ale na sprężynówce
  10. Do zakupu jeszcze trochę, narazie poprawki do agencji, jak będzie umowa to będę zamawiał, nie wcześniej
  11. Sumek, aż takie bajery jak prowadzenie równoległe mi nie są potrzebne, mam tylko 4 kwadratowe działki, a reszta raczej wąska i długa, po drugie przynajmniej na razie do ciągania będzie służyć c360 lub zetor 7745, a do takich bajerów już raczej fendta trzeba by czepiać. ty masz zdaje się woprola 1500 l, co ciekawego możesz o nim powiedzieć, jakieś spostrzeżenia?
  12. mausery mam dwa, i nie powiem pomagają, ale mam już dość nabijania kilometrów ciągnikiem, teraz mam biardzkiego 600/12 i na pryskanie po dwa 2ha jednym kursem za dużo czasu schodzi, bo połowa pola daleko od domu, do tego tylko częściowo po asfalcie, do tego praca, więc pole trzeba szybko ogarnąć długo masz krukowiaka, jak to się sprawuje, możesz zrobić jakieś zdjęcia belki? i jeszcze ważne pytanie, belka jest podnoszona na trapezie czy na typowej wyciągarce, do strona krukowiaka trochę słabo zrobiona jak dla mnie, mało zdjęć co do szerokości, najlepsza była by 23m bo mam dwie działki, łącznie ponad 8ha, jedna ma szerokość 20-21m, druga 21-22,5m, teraz pryskając 12m robię kółko i gotowe, 21m miejscami będzie za mała, a miejscami już za dużo (a lepiej sąsiadom nie pryskać), więc wole już 15m z ćwiartkowaniem i z 7 sekcji, żeby dało się pryskać na 12m
  13. Belki typu X raczej odrzucam, bo z opinii na forum po jakimś czasie są problemy ze składaniem. Co do beczki, więcej jak 2000 raczej bym nie kupował, tak mi pola pasują, na dobrą sprawę 1500l tez w zupełności wystarczy, problem tylko taki ze przy tej pojemności pozostają tylko polskie sprzęty, bo zawieszany odpada
  14. Do 120tyś. Amazone odpada bo najmniejszy ciągany ma 2200l oficjalnie
  15. Witam, planuję zakup opryskiwacza zaczepianego 1500l, belka 15m, składana hydraulicznie najlepiej z ćwiartkowaniem, z komputerem brawo180 lub podobnym, co byście polecili, będzie pryskał 30ha. Wieksza beczka odpada bo agencja nie pozwala
  16. bo to ciężki zestaw i do tego długi, cataya na talerzówce jest lżejsza i krótsza, tylko cena z kosmosu w porównaniu to tego zestawu
  17. yaro_1

    Pszenżyto Trapero

    pszenżyto trapero, siew 19.09.2020
  18. yaro_1

    Pszenica ozima Euforia

    pszenica ozima euforia, siew 21.09.2020
  19. do tego sporo ziela i resztek czy to z ziemniaków czy buraków, na poplon może by to i mogło być, ale na normalny siew już nie
  20. u nas był kiedyś taki dziadek co siał pszenicę zwykłym lejkiem, pod koniec października (na wschodzie to kiedyś był często początek zimy, pierwsze przymrozki), bronował, później śnieg robił za pierzynkę pod którą zborze kiełkowało, i było ok, bo były normalne zimy
  21. pompka nie pompuje, dokładnie to co w moim zetorze, "sprzęgło później łapało"="bierze coraz niżej", coraz bliżej podłogi
  22. może nie w fendzie, ale zetorze i kombajnie deutz, zasada działania ta sama, w kombajnie w żniwa poszedł wysprzęglik (siłowniczek co wciska sprzęgło, był wyciek) a dwa tygodnie temu w zetorze pompka sprzęgła, nie było wycieku, poziom płynu ok, pedał zaczął chodzić jakby lżej, sprzęgło później łapało, w końcu żeby zmienić bieg trzeba było ze trzy razy po pompować pedałem, wymiana pompki pomogła
  23. my wyboru nie mieliśmy, w wersji specjal jest tylko RoTec i piersiowa (albo tak było w maju jak zamawialiśmy), przez chwilę rozważaliśmy zagarniacz rolkowy (takie pseudo kółka dociskowe) ale chyba mogą być z tym problemy jak się jakieś luzy pojawią, to jest pomyślane jako całość, żeby siać w rowkach po wale, ziemia w rowku jest dognieciona i nie ma chyba potrzeby jeszcze tego dodatkowo dogniatać. jak sialiśmy było sucho, na końcu przejazdu nawet w największym piachu pozostawały wyraźne rowki po wale, a ziarnka trzeba było tylko przysypać, w kuhn'ie są kółka, bo tam jest trochę inna zasad działania redlic i wału jako całości, tylko obowiązkowo weź szersze kółka do głębokości (te pomarańczowe, węższe tylko na bardzo ciężkie ziemie, mój sprzedawca je odradzał), poszukaj na forum, z kółkami dogniatającymi mogą być problemy, bo jak jest wilgotno to się zboże do nich przykleja, były przykłady z innych siewników
  24. redlica super, w połączeniu z wałem kwm, wysiew w rowki po wale więc fajnie to wygląda. wschody bardzo równe, tylko trochę za wysoko zagarniacz miałem ustawiony, przy nierównościach po orce na poprzeczniakach coś tam miejscami zostało niezagarnięte, bo talerzówka raczej płytko ustawiona była, czasami też talerzówka potrafiła trochę ziemi przerzucić przed deflektor ale sam zagarniacz jest szerszy niż zestaw więc jakieś zgórki od talerzówki ładnie równał, tylko w takich miejscach wschody były opóźnione o trzy dni, rozkręcenie łącznika górnego przy ciągniku na ten problem powinno pomóc, tak po siewie wyglądał największy piach, siane 21.09 i po wschodach 04.10 wyorana łąka a tu z lewej strony ścieżki widać łatkę słabiej zagarniętą, z prawej niby omijka ale to efekt źle ustawionej talerzówki, na szczęście wszystko wschodzi
  25. ciekawe połączenie, możesz podać mniej więcej ile czego było siane, pięknie wyrosło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v