na rędzinie też miałem od miedz troche przytulii, sito oczkowe w kombajnie nie puściło a to co przeszło to pojechało na olej. na skupie nikt nic nie mówił
Na te wasze drogi to nie dziwie Ci sie, że go zwęziłeś. Miałem tam przygode z autobusiarzem jak sie jedzie od Suloszowy na Gotkowice, więcej po tych drózkach jeździł nie będę