Ostrożeń w pszenicy.
Przy T2 zaważylem duże place ostrożenia, ostu. Poleciałem chlopyralidem. Pięknie go skręciło u usechł. W żniwa czyściutko. 2 tygdnie po zniwach przeleciałem talerzówką. Na dziś te place znów zawalone malutkim ostrożeniem.
Co robić? za 3 tygodnie planuje jechać gruberem na głeboko. Czym to teraz spryskać? tribenuron? chlopyralid? Glifosat?
Na tym polu będzie jęczmień ozimy i pszenica.
Nie ma sie co dziwić.
1. później zasiany
2. dużo lepsze stanowisko niz pewnie poprzednio siany po jakimś zbożu.
Jęczmień ozimy siany w pierwszym tygodniu października - po rzepaku, dodatkowo zasilony jesienią azotem nie będzie zółkł. Jęczmień w 80% przypadków żółknie z głodu.
na pewno lepsze jak po pszenicy, na pewno lepsze jak po ziemniakach, co do buraków i rzepaku to pewnie trzeba by zrobić dokładne wieloletnie badania.
Pole po zadbanej kukurydzy jest bardzo zasobne we wszystkie składniki
siałem po kukurydzy, ostatnie dni października. Teraz już nie pamiętam czy 380 czy 350. Jesienią twierdziłem ze mogło być gęsciej ale wiosną to aż za bardzo się rozkrzewiła, ale finalnie 9t naleciało, co dla mnie jest super wynikiem jak na późny siew. Z drugiej strony po kukurydzy to świetne stanowisko.
ale przecież jęczmień jesienią buduje podstawę plonu. to nie pszenica, szczególnie pozna pszenica. daj mu jeść, on ucieknie przed suszą na tle pszenicy. te 3-4 tygodnie różnicy w wewgetacji robi gigantyczna różnice
coś mi świta ze 10l nawozu kosztowało 150 czy 180zł, czyli 15-18 za litr, na tone 2.5l czyli 37-45zł, średnio dając 150kg na ha wychodzi nam 6zł na hektar. Zaprawiając samemu to aż grzech tego nie dodać
Kurcze, ktoś gdzieś niedawno pisał że robił badania i porównania nawozów donasiennych i z badań wyszło że są przereklamowane. O ile nie pokręciłem. Nie wiem kto i gdzie to znaleźć.
kiedyś robiłem porównanie. na oko widać było który siewnik był z nawozem. te rośliny miały lepszy start.