czym się różni kwalifikat od własnych nasion w kontekście siewu i plonu? dla mnie niczym. poprawnie przygotowany materiał siewny jest lepszy od byle jakiego kwalifikatu a takiego w Polsce jeszcze dużo
zeby to miało sens musiałbyś co 2 tygodnie brać próby glebowe z dokładnie tych samych miejsc i je porównać
jest to możliwe, ale z drugiej strony przecież słoma kukurydziana to zwykła słoma. jak masz dość dobrą zawartość pruchnicy a co za tym idzie wszelkiej maści bakterii, plus do tego od metra dżdżownic w glebie to ta kukurydza oddaje to co w sobie nagromadziła, oczywiście nie oddaje tego w tydzien po wymieszaniu z glebą, ale myślę ze od października do maja to dużo już oddała.
nie mam takowych, a co ci da próba z kwietnia? do kwietnia pszenica nic nie ciągnie?
dla mnie liczy się wynik na przyczepie, pszenica po kukurydzy. pod pszenice 0 npk, wiosną 60+100kg N i plon 9ton, gdyby resztki pożniwne po kukurydzy nie oddały składnika to byłoby 9t na samym azocie? Nie wydaje mnie się
4 lata z rzędu miałem kws higgins - ale miałem go miałem go w kontrakcie.
w tym roku bede siał 4 odmiany LG Veronika, LG Picasso, KWS Higgins i Julię, zobaczymy co z tego wyjdzie