Moja jest malowana, ale drugi raz brałbym raczej w ocynku. Trochę słabe jest to malowanie i przy dostawie była podrapana ale większość czasu stoi pod dachem, więc ruda nie szaleje.
Osucha nam na paski i wydaje mi się, że jest to lepsze rozwiązanie, poprostu mniej podzespołów do awarii. Drugą mniejszą mam bezpośrednio z silnika, ale tu i silnik mniejszy
Rozumiem, że ziemię dostałeś w prezencie i nie musiałeś inwestować w zakup ? Ziemia jest tak samo kosztem jak zakup ciągnika czy innej maszyny. Nie zawsze cena sprzedaży ziemi czy akcji jest większa od ceny zakupu i może przynieść stratę a nie zysk
Weź no przedstaw co zawarłeś w tych kosztach 2006 zł, bo coś mi się wydaje, że tak trochę wybiórczo policzyłeś.
100 tys, to jest bardzo dobra emerytura, tylko ile procen emerytów pobiera w takiej wysokości 1% czy mniej?
Z tymi 100 tys z cieciuwy, toś poszalał, bo nawet w stolycy za 300 godz. miesięcznie czegoś takiego nie zapłacą.
A z czego Ci ta rentowność wyszła 10%?
U mnie zainteresowanie strączkami praktycznie zerowe, i o ile kilka lat temu cena oscylowała około 2 tys, to teraz za 1300 nie ma kto kupić
Myślisz, że tylko Ty się czujesz inwigilowany? Powiem Ci więcej, wszyscy jesteśmy inwigilowani, przez kilka instytucji, ale niestety nie da się od tego uciec, można tylko w pewnych granicach chronić włąsną prywatność.
Nie no, nie pochlebiaj sobie, wszystko jest ogólnodostępne. Z tym sikaniem faktycznie uważaj, bo sanepid albo weterynaria na podstawie zdjęć satelitarnych jeszcze Ci "produkcję" zablokuje😏
Pod tym względem nie powinieneś zabierać głosu, bo twoje doświadczenie w tej dziedzinie jest zerowe!!!!!!
Ale to i tak nie będzie powód, żeby innych wyzywać ze względu na stan posiadania, czy miejsce zamieszkiwania.
Często bywa, że ten mniej zamożny jest bardziej szczęśliwy od tego z 9 zerami na koncie.
To z czego żyjesz, z bożej manny?
Oni zarabiając na życie, kupują produkty, które ktoś musi wyprodukować i jednocześnie na nich zarabia. A Ty nie zarabiasz na życie?