Do czyszczenia komina mam taki przyżąd na wkretarke z lansuszkami na końcu, super czyści komin.
Co do Prl, jak to miało przetrwać jak wszyscy kradli, teściowa robiła w zakładach mięsnych to zawsze mowila ze każdy wynosił to czemu ona nie miała, i to dzień w dzień. Jak jeszcze pracowałem to koles robil kiedyś jako zaopatrzeniowiec w PGR, zawsze mowil ze niczego mu nie brakowało. Teściowa opowiadała ze do nich z gminy przyjeżdżali zeby tesciu jakas ziemie za grosze po kimś kupil to nie chciał bo za ciężka do uprawy, ludzie bali się wszystkiego zeby inwestować ale kraść juz nie. Ci co z pierwszych prow-ow czy to SAPARD byl wtedy korzystali to teraz największi gospodarze w okolicach.