o to chodzi, jak ktoś ma dobre gleby i przy tych cenach pszenicy rzepaku kukurydzy każą mu siać jakieś śmieszne łubiny co plunują 2 tony i 100zł nie będzie komu dać i inne kwiatki to niech sobie w tyłki wsadzą te 700zł
a co to zmieni myślisz cenę na stacjach ?
Tak jak byś Ty pojechał po sól potasową na białoruś i powiedział na skupie że nie chcesz 2000 za pszenicę tylko 1900 bo sól w dobrej cenie kupiłeś ...
nie rozumiem, masz pretensje do jakiegoś polityka że państwowa stacja paliw ma najtańsze paliwo i ludzie wykupują na potęgę zaczynając tam gdzie najtaniej ?
ekonomię to będziesz miał jak za dopłaty 2 razy volvo do pełna zalejesz i może na jakie stare opony starczy
dopłaty nie rosną proporcjonalnie z inflacją i ceną zbóż zapomniałeś o tym ekonomie
jaka kasa? wyciągnąć przy dzisiejszych cenach 10tys z hektara to nie problem , a w ekologii co zbierzesz ? 2 tony i co dalej ? za rok 1.7, 1.5... i dojdziesz do perpetuum mobile jak moj znajomy - ile zasiał tyle zbiera
nieraz ludzie oddają za grosze , aż szkoda odmówić
a firmy dziś raz że mogą kantować na wadze a dwa wcale nie zapłacić
przy tej cenie można zrobić strzał życia
jak u nas kiedyś ubojnia ze świniami
dali cenę największą w okolicy i pyk upadłość bo niby rusek za mięso nie zapłacił hehe