Macie oczywiście racje, kluczowe jest rozporządzenie. Zastanawia mnie jednak fakt iż to pracownik agencji na moje pytanie o tym czy dostaną wszyscy, potwierdził że tak, po czym po trzech dniach zapytałem innego jak daleko lecą poprawki, to twierdził że na razie mój wniosek poza limitem. Totalny burdel. Druga rzecz to to że w poprzednim naborze awansowałem w sumie około 80 miejsc, teraz po roku prawie od złożenia wniosku 4 miejsca i to związane z rezygnacją osób. Wychodzi na to że w ogóle nie były wnioski weryfikowane jeszcze w opolskim.