Pierwsza sprawa to to że miał tam być rzepak, ale ze względu na suszę nie dało rady, a pole było gruberowane dwa razy i nic nie wzeszło, też ze względu na suszę. Też bym nie siał pszenicy, po jęczmieniu, gdybym nie był zmuszony warunkami. U mnie była najgorsza susza od 50 lat. Proszę tylko o podpowiedź czy można coś środkami chemicznymi z tym jęczmieniem zrobić.