To nie jest "po co gnać roślinę" skoro nie skrócona i nie odgrzybiona.. Jest faza odpowiednia, to wtedy się podaje N. Pomiędzy początkiem strzelania w źdźbło, a pierwszym kolankiem, w roślinie już jest zakończone zawiązywanie kłosków! Od tego momentu rozpoczyna sie już tylko ich redukcja, i właśnie azot dostępny w tym czasie, ogranicza tą redukcję. Więc teoria o niepodawaniu drugiej dawki N, żeby nie pędzić roślin we wzroscie, jest takim strzałem w kolano !